Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

To był bardzo udany weekend, w którym działo się naprawdę wiele!

Piotr Ludwichowski, 2018-12-04

Przede wszystkim seniorki walczyły o zapewnienie sobie pierwszego miejsca w grupie A po rundzie zasadniczej.
Z drugiej strony o pierwsze punkty w Pomorskiej Lidze Unihokeja zagrały nasze najmłodsze pociechy. Dla wielu z nich były to pierwsze turnieje w życiu Podsumowanie rozgrywek PLU w następnym poście, a teraz skupmy się na meczach kobiet.

 

Odnieśliśmy dwa pewne zwycięstwa nad brązowym medalistą ostatnich Mistrzostw Polski, PKS MOS Zbąszyń. Oba spotkania nie należały do łatwych, ale w obu wykazaliśmy się większym doświadczeniem, skutecznością i kondycją. Na pewno sporym utrudnieniem była dla nas gra w hali w Osowie, gdzie już nie trenujemy i nie gramy swoich spotkań i ciężko było się przestawić na całkiem inny rodzaj nawierzchni.
W pierwszym spotkaniu pomimo kilku wyśmienitych okazji do wyjścia na prowadzenie przegrywaliśmy 2 – 0. Rywalki bezlitośnie wykorzystały nasze błędy w kryciu. Bramkę kontaktową po świetnym zagraniu Malwiny Zagórskiej strzeliła Oliwia Ryszewska. Niestety na początku drugiej tercji karę 5 minut otrzymała Kasia Pawłowska i wydawać się mogło, że to osłabienie może zadecydować o wyniku spotkania. PKS MOS miał pięć minut, by powiększyć swoją przewagę bramkową i „ułożyć” sobie cały mecz. Po raz kolejny pokazaliśmy wielki charakter i to, że doskonale radzimy sobie z grą w osłabieniu, podczas której praktycznie nie tracimy bramek. Tak było podczas Czech Open w sierpniu i tak jest w rozgrywkach ligowych. Dodatkowo w szał radości wprawiła licznie zgromadzonych kibiców Ania Raczkowska, która wykorzystała podanie od Mai Stenka. Doprowadziliśmy do remisu podczas gry w osłabieniu!!! Niestety chwila dekoncentracji pod koniec kary sprawiła, że rywalki wyszły na prowadzenie. Ponownie Olimpię Osowa do remisu doprowadziła Laura Łącka i po dwóch tercjach na tablicy widniał wynik 3 – 3. Ostatnie 20 minut to popis naszych zawodniczek, które zdobyły 4 gole nie tracąc żadnego. Rywalki gasły z minuty na minutę a gdy dochodziły do sytuacji strzeleckich świetnie w bramce spisywała się Patrycja Bernacka. My również mieliśmy swoje szanse i wynik mógł być bardziej okazały. Na pewno nie był to ładny mecz, ale najważniejsze, że odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.
Niedzielny rewanż to już całkiem inne spotkanie. Oba zespoły zaprezentowały dużo ładniejszy unihokej. Tym razem to my wyszliśmy na prowadzenie po świetnym podaniu Pauli Szpilman Malickiej bramkę zdobyła Ewelina Nowaczyk. W pierwszej tercji stworzyliśmy sobie kolejne sytuacje na podwyższenie wyniku, jednak mieliśmy problem z pokonaniem dobrze dysponowanej Kamili Koteckiej. W sporcie niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było tym razem. Magdalena Marek doprowadziła do remisu a na domiar złego chwilę później otrzymaliśmy karę 2 minut. I tym razem świetnie zagraliśmy w boxie nie pozwalając przeciwniczkom na zbyt wiele. Pod koniec pierwszej tercji gola dającego nam prowadzenie zdobyła Marta Chudyszewicz. Niestety okazało się, że przez niedopatrzenie trenera Marta nie została wpisana do protokołu meczowego i nie mogła kontynuować dalej gry, a zespół Olimpii został ukarany 5 minutową grą w osłabieniu! Ponownie zagraliśmy perfekcyjnie w obronie i nie pozwoliliśmy Zbąszyniowi na zdobycie bramki. Pod koniec drugiej tercji zadaliśmy przeciwniczkom dwa decydujące ciosy, po których mecz był praktycznie rozstrzygnięty. W trzeciej odsłonie kontrolowaliśmy sytuację na boisku i stopniowo powiększaliśmy przewagę. Przeciwniczki kilkakrotnie wyprowadziły szybkie kontry, po których mogły powiększyć swój dorobek, ale świetnie w bramce spisywała się Patrycja Bernacka a i kilka razy fatalnie spudłowały. My też mieliśmy jeszcze kilka szans, ale ostatecznie mecz zakończył się naszym wysokim zwycięstwem 8 – 3.
Dziękujemy zawodniczkom ze Zbąszynia za dwa dobre spotkania a Asi Szelzchen życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! Trzymaj się!!!
INTERPLASTIC Olimpia Osowa Gdańsk – PKS MOS Zbąszyń 7 – 3
Najlepsza zawodniczka Maja Stenka
INTERPLASTIC Olimpia Osowa Gdańsk – PKS MOS Zbąszyń 8 – 3
Najlepsza zawodniczka Patrycja Bernacka