Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Elbrus zdobyty! Wystawa zdjęć w CH Osowa

Małgosia Biernat, 2018-07-01

Zanim jednak Paweł Klejbor wraz z całym zespołem alpinistów zdobył najwyższy szczyt Kaukazu, Elbrus, miał okazję posmakować w Moskwie mundialowej atmosfery. Miasto, w którym ilość mercedesów przypadająca na metr kwadratowy stanowi chyba światowy rekord, jest absolutnym kontrastem w stosunku do rosyjskiej prowincji.

Paweł Klejbor przyznaje, że moskiewska strefa kibica została pięknie przygotowana - co można zobaczyć na jednym ze zdjęć na wystawie - i panuje w niej fantastyczna atmosfera.

- Bez względu na narodowość i to, jakiej kibicuje się drużynie, wszyscy wzajemnie się oklaskują i razem bawią. - relacjonuje. - Rozczarowaniem za to był fakt, że Plac Czerwony był w tym czasie zamknięty. - dodaje Paweł Klejbor. - A tyle osób różnej narodowości chciało to miejsce zwiedzić.


Rosja dopiero "budzi się turystycznie", otwiera się na potrzeby odwiedzających ich kraj. Powoli zaczynają powstawać inwestycje, których każdy turysta oczekuje, a które są normą w zachodniej Europie: liczne hotele, hostele itp. o przyzwoitym standardzie. Dotyczy to również informacji turystycznej. Najciekawszych miejsc, takich osobliwości nie znajdziemy na mapach, w przewodnikach turystycznych, nie są też oznaczone na trasie. Dlatego niezwykle cenny jest przekaz ustny tych, którzy już tam byli i odkryli ciekawe miejsca, poznali miejscowe obyczaje. Opowieści Pawła Klejbora zawierały właśnie takie cenne informacje :)

Oczywiście najważniejsze było zdobycie szczytu. Taki był przecież cel całej wyprawy! Elbrus góruje nad tutejszym krajobrazem. Z dala widać dwa białe stożki - jeden z nich to właśnie najwyższe wzniesienie Kaukazu.

Ciekawostką jest to, że na Elbrus - prawie na sam szczyt - właściwie można... wjechać. Jeżeli ktoś chce "zaliczyć" górę, to jest taka możliwość. Paweł Klejbor przestrzega jednak, że pokonanie tak dużej różnicy wysokości może się zemścić. 

- Człowiek wysiądzie z takie śnieżnego pojazdu i nie będzie w stanie podejść tych kilkudziesięciu metrów, które zostaną do zdobycia szczytu. - mówi alpinista. - Organizm ludzki potrzebuje aklimatyzacji. W ciągu doby nie powinno się pokonywać więcej niż 1 000 metrów wysokości.

A jak zachowuje się organizm, który odmówił posłuszeństwa, doświadczył Paweł Klejbor po zdobyciu Elbrus, podczas schodzenia. Mówił, że zupełnie nie pamięta zejścia. Jego mózg jakby się "wyłączył". Na dowód zaprezentował film, nagrany przez kolegów z zespołu, na którym widać, jak pod nadzorem kolegi bezwiednie stawia nogę za nogą. To przykład tego, że zachowanie się ludzkiego organizmu w tak ekstremalnych warunkach jest nieprzewidywalne.

Paweł Klejbor mówił, że cały czas sprawdzane są parametry - jego saturacja była wysoka, a organizm był nawodniony; był też bardzo dobrze przygotowany kondycyjnie, mentalnie. Teoretycznie nie powinno się nic wydarzyć. A jednak...

I tu warto podkreślić, że wspinaczka to "gra zespołowa". Ważne jest, aby mówić innym uczestnikom wyprawy o tym, że dzieje się coś niepokojącego. Ważne jest, aby umieć "odpuścić", gdy zdobycie szczytu nie jest komuś pisane. Ważne jest, by stosować się do zasad, nie oszukiwać, bo naraża się w ten sposób życie i zdrowie innych.

Ta koszulka była na szczycie Elbrus!

Przypomnijmy jednak, czemu właściwie służy akcja "Pomaganie przez Wspinanie", bo przecież nie chodzi tylko o to, aby zdobyć kolejny szczyt i opowiedzieć o tym, ubarwiając zdjęciami. Przynajmniej nie tylko o to! Ten wysiłek, to ryzyko ma mieć większy sens, ma przynieść dobro innym ludziom. Dlatego właśnie warto się wspinać!

Prelekcja jest elementem akcji charytatywnej „Pomaganie przez Wspinanie”
- w jej ramach Paweł Klejbor podjął atak na szczyt w koszulce,
która zostanie przekazana na aukcję prowadzoną
przez Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym.
Dochód z niej zostanie przekazany na rzecz
Specjalnego Ośrodka Rewalidacyjno-Wychowawczego
dla Dzieci i Młodzieży z Autyzmem w Gdańsku.


A my oczywiście poinformujemy Państwa, gdzie można podjąć się licytacji koszulki.



Na razie, do 29 lipca, zachęcamy do odwiedzenia niezwykłej wystawy zdjęć
prezentujących obrazy z drogi na Elbrus. Wystawa fotograficzna jest eksponowana
naprzeciwko sklepu Monnari na terenie Centrum Handlowego Osowa.


--->wszystkie zdjęcia


Przeczytajcie także: