Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Moja droga do szkoły...

2018-02-17

Z redakcyjnej poczty...

Lubię moją szkołę, ale nie lubię do niej jeździć autobusem. Moja mama mówi, że czasem trzeba robić rzeczy, których się nie lubi, no to robię. 

Ale to co wydarzyło się we wtorek to już przesada. Niektórzy mogą powiedzieć, że to dlatego, że był trzynasty, ale to nieprawda – tak zdarza się częściej...

Musiałam pojechać do szkoły autobusem. Z mojego przystanku odjeżdża on o godzinie 7.39. Było dużo dzieci, tak jak zawsze. Udało mi się wsiąść, do autobusu, co jest sukcesem, gdyż nie wszystkim się to udało. Na przystanku została jedna dziewczynka... Ciekawe ile spóźniła się na lekcje?

Na kolejnym przystanku dziewczynka, która stała tyłem do drzwi, gdy te się otworzyły - wypadła. Poleciala na plecy i upadła na chodnik. Nikt jej nie pomogł. Trzech chłpców, którzy czekali na autobus, zostało na przystanku. Ciekawe ile spóźnili się na lekcje?

Ja chodzę do III klasy i jestem jeszcze niezbyt wysoka. W autobsie musiałam stać na palcach i wysoko podnosić głowę, tak żebym mogła oddychać. Do szkoły mam cztery przystanki. Zastanawiałam się co będzie dalej?

 

Jako rodzic Zosi zastanawiam się, czy musi dojść do tragedii??? Dziewczynce, która wypadła z autobusu, nikt nie pomógł... Zadziwiające jest też dla mnie to, że nie zauważył tego zdarzenia kierowca autobusu.

Rozumiem argument, że uliczki w Osowej są wąskie i nie może nimi jechać standardowej wielkości autobus. Może jednak można byłoby wypuścić w trasę, w godzinach największych potrzeb, dwa pojazdy? Doprecyzowując za największe potrzeby uważam godziny poranne, kiedy to dzieci starają się dotrzeć na pierwszą lekcję, która w SP nr 81 rozpoczyna się o godzinie 8 rano. Jedno dziecko wypadło z pojazu, kilkorgu innych nie udało się do niego wsiąść...

Zwracam się z prośbą o interwencję.

 

Zosia lat 8 i Jej mama



« wróć | wersja do wydruku | odsłon: 1514