Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Skutki hurtowego i bezmyślnego wprowadzenia zmian w organizacji ruchu drogowego w Osowie

dr inż. Erazm W. Felcyn, 2016-11-24

Jak do tej pory nikt nie był w stanie przedstawić zbyt wielu rzetelnych argumentów potwierdzających pozytywne skutki akcji „strefa skrzyżowań równorzędnych i tempo 30”.  Najbardziej wiarygodnym źródłem informacji są dane publikowane przez gdańską Policję. Można się z nimi zapoznać na stronie www.gdansk.policja.gov.pl/statystyka_wypadkow.

Policja w swoich statystykach wyróżnia m.in. dwa rodzaje zdarzeń: kolizje, prowadzące jedynie do uszkodzeń pojazdów, oraz wypadki, w których dochodzi do okaleczeń lub śmierci. 

Zdecydowana większość wypadków miała miejsce na głównych arteriach komunikacyjnych. Prym tu wiodą takie ulice jak Grunwaldzka, Słowackiego, Al. Kaz. Jagiellończyka, Al. Zwycięstwa, Kartuska czy Spacerowa. Prace modernizacyjne i budowa nowych tras doprowadziły do znacznego obniżenia liczby wypadków. W rekordowym 2012 roku było ich 620, a w 2015 r. tylko 493. Jednak na żadnej z wymienionych ulic jak dotąd nie wprowadzono „skrzyżowań równorzędnych i tempa 30”, więc uzyskany pozytywny wynik nie jest owocem tej akcji.

Ocena bezpieczeństwa na naszych drogach  musi uwzględniać także kwestię kolizji. W 2014 r. doszło w Gdańsku do 4937 kolizji, a w 2015 roku ich ilość wzrosła aż do 5602. Informację o tym fakcie skrzętnie ukryto, gdyż nie pasowała do propagandy sukcesu. Trudno tymczasem nie zauważyć, że ten drastyczny wzrost ilości kolizji zbiegł się w czasie z wprowadzaniem „stref skrzyżowań równorzędnych i tempa 30”. 

Internauci, jak i wielu moich rozmówców, podkreślali fakt niezliczonych braków i błędów w obecnym oznakowaniu skrzyżowań – zwłaszcza tam, gdzie wprowadzono zasadę pierwszeństwa z prawej strony. W okresie od początku 2014 r. nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu było w Gdańsku powodem 24% wypadków i najczęstszą ich przyczyną.

Powyżej przytaczane fakty świadczą same za siebie. Nadal podtrzymuję opinię, że hurtowe, bezmyślne wprowadzenie zasady pierwszeństwa z prawej strony z jednoczesnym skrajnie nieudolnym oznakowaniem doprowadziło do istotnego pogorszenia bezpieczeństwa w Gdańsku-Osowej.

Zmniejszenie szybkości samochodów do 30 km/godz. w miejscach, które tego wcale nie wymagają, oraz wzrost częstotliwości używania hamulców w związku z wprowadzeniem powszechnej zasady pierwszeństwa z prawej strony skutkują niepotrzebnym znacznym zwiększeniem emisji substancji rakotwórczych.

Polska i Bułgaria to kraje o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu spośród wszystkich państw UE, przy czym jakość naszego powietrza z roku na rok ulega znacznemu pogorszeniu. Umiera przez to w Polsce 10 razy więcej osób (50 000 w ubiegłym roku !!!), niż wskutek wypadków samochodowych. Dlatego też uważam, że drastycznie godzi w interes społeczny wprowadzanie takich rozwiązań komunikacyjnych, które -  przynosząc wątpliwy pożytek -  równocześnie skutkują znacznym wzrostem umieralności wskutek bezsensownego zanieczyszczania powietrza.

Wszystkim tymczasem polecam lekturę dzisiejszej Gazety Wyborczej, a szczególności artykuły zatytułowane „Zabija nas powietrze” oraz „Smog zabija Polaków bez ostrzeżenia”.

                          dr inż. Erazm W. Felcyn      

                                 (2016.11.24)



« wróć | wersja do wydruku | odsłon: 1933