Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

      Jesienny spacer

      2003-10-13

      Wszystkich fanów jesiennych spacerów po lesie ostrzegam, czym to się może skończyć.


      Zaczynało się pięknie. Ładna pogoda, dwa psy płci przeciwnej, lubiące razem spacerować (nie mające wyboru...)


      Zabawa w lesie początkowo była przednia.


      Jeśli ktoś uważa, że ten pies jest brudny, to się myli.


      Mała sprzeczka o patyk


      No i zaczęło się. Ten pies nie leży, a przednie łapy, których nie widać, są w bagnie :)


      "Jak on tak może, to czemu ja nie? Tylko dlatego, że jestem czarna?"


      "Yuppi!"


      "Yuppi 2!"


      "O fuj! Ja już kończę zabawę."


      Facetom nigdy nie przeszkadzał brud :p


      "Ale ładny mam pyszczek, co nie?"


      To nie jest cień, tylko błoto...


      A jaki ładny brzuszek!


      Tym razem po przyjacielsku.


      A jak się napsociło, to trzeba pokutować (w wannie)


      "Za jakie grzechy??"


      "No, już prawie koniec. Nie nawidzę tego przysznica"

      Ta galeria powinna przekonać, że lepiej spacerować po osiedlu.

      Wszystkich fanów idealnych fotogrfii (czyli Szypułę) przepraszam, za słabą jakość (poruszenia) i złe kadrowanie (psom nie udało się przetłumaczyć, by przez chwilę zastygły w ruchu, a w lesie jest ciemno (nawet przy ISO 400)).

      Polecamy

       

       

       

       

      Wsparcie prawne portalu:


       

      Osowianin Roku