

aktualizacja: 01.03.2005.
A śnieg pada, pada... i na razie nie widać końca. Drogowcy nawet na głównych arteriach Gdańska nie nadążają z ich odśnieżaniem (o ulicach w Osowej nie wspominając). Spacerowa, podobnie jak Kielnieńska pozostawia wiele do życzenia. Planetobusy kończą trasę przy skrzyżowaniu ul. Wodnika i Artemidy. Według relacji kierowcy autobusu linii 820,w okolicach pętli autobusowej ciężarówka wpadła w zaspę śnieżną skutecznie odstraszając innych śmiałków.
Prognozy na najbliższą nie przewidują radykalnej zmiany pogody, przygotujmy więc narty i sanki.
Padający od soboty niemal bez przerwy śnieg zasypał grubą warstwą białego puchu Osowę. Zasypane są ulice. Względnie dobrze odśnieżone są „średnicówki” :Galaktyczna, Jednorożca, Wodnika (przynajmniej nie widać jej katastrofalnego stanu). Za to na odchodzących od nich ulicach: Jednorożca, Ariadny, Hermesa, Tezeusza, Artemidy trzeba mieć wiele szczęścia, żeby przejechać samochodem.
Na chodnikach wszędzie leży śnieg prawie do kolan. Na szczęście w niedzielę opadów mam być mniej, a więcej słońca.
Osowa wygląda jednak cudownie zasypana białym śniegiem. Kolorowe elewacje domów, zwisające z dachów czapy śniegu i trochę zieleni z iglastych drzew i krzewów. Idealna pogoda na sannę z kuligiem.
Szkoda tylko, że dzieci skończyły ferie.
Poruszając się oświetlonymi ulicami Osowej, spacerując po starannie wykonanych chodnikach, korzystamy z dróg wewnętrznych, którymi nikt z odpowiednich władz się nie interesuje, albowiem nie są to drogi publiczne, gminne. Za utrzymanie dróg, a w tym odśnieżanie i zwalczanie śliskości zimowej, odpowiada w stosunku do dróg gminnych (a taki status powinny mieć ulice na Osowej) - gmina, czyli Urząd Miasta Gdańska. Obowiązek ten wynika z Ustawy z dnia 18 marca 1985 r. o drogach publicznych.
Jednak pojawia się problem formalno-prawny. Jak poinformował mnie p. Henryk Sasak - dyżurny Inżynier Miasta z Zarządu Dróg i Zieleni UM w Gdańsku - praktycznie wszystkie ulice znajdujące się w obrębie ulic Jednorożca – Wodnika; tj. ul. Ariadny, Tezeusza, Hermesa, Eurydyki, Artemidy nie są drogami publicznymi w rozumieniu ustawy. Nie należy, zatem wypatrywać pługu odśnieżającego te ulice (chyba, że pomyli kierunki). Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku, do którego zadań należy m.in. oczyszczanie letnie i zimowe dróg, czynności takich nie wykona, a nawet nie może tego zrobić!
Zaskoczenie budzi również informacja, iż ulica Wodnika ma wysoki priorytet odśnieżania. Dotychczas, na tej ulicy widać było tylko uwijających się z łopatami mieszkańców.
Z pewnością w Osowej jest o wiele więcej ulic, mających podobny status prawny i podobne problemy.
Mimo wszystko, Osowa zimą wygląda bajkowo.




