

Wygląda na to, że osowianom przypadła do gustu nowa bilioteczka plenerowa, bo nie czekając nawet na oficjalne uruchomienie, sami rozpoczęli uwalnianie książek.

W ustawionej na ul. Jednorożca "szafce" pojawiły się pierwsze książki. Ktoś w ten sposób postanowił zainaugurować osowski bookcrossing 
To jak? Wchodzimy w to?

