Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Na ile jesteśmy EKO?

Aneta Baczyńska - Rostkowska, 2018-06-16

Doświadczenia naszych pięciu edycji EKO FESTYNU oraz ostatnie warsztaty realizowane w  C.H. Osowa  - Eko Dzień Dziecka (2.06.18), kiedy budowaliśmy hotele dla owadów, pokazały nam, że najlepiej wyedukowane są dzieci przedszkolne, uczniowie klas najmłodszych. Wiedzą naprawdę dużo i wiedzę tę traktują w sposób poważny.

Z dziećmi generalnie jest tak, że są ciekawe, chętnie angażują się w działania proekologiczne, z dumą i zadowoleniem wykorzystują w praktyce to, czego najczęściej dowiadują się w przedszkolu czy szkole, aby potem... potem zaczynają przejmować wzorce dorosłych, którzy niekonieczne aprobują wszelkie normy i zasady, pozwalając sobie na ich względne czy wybiórcze traktowanie...

 

Ci, którzy z  systemową dokładnością podchodzą do kwestii zasad, czy to w zwyczajnej segregacji śmieci, czy sprzątania po swoim psie, bywają traktowani jak nawiedzeni fanatycy. Z moich obserwacji wynika, że to właśnie brak spójności w wychowywaniu i uczeniu jest najczęstszym problemem  budowania wartości, właściwych postaw nie tylko w kwestii ekologii, ale wszelkich obszarów funkcjonowania i rozwoju.   


Typowe dla naszych czasów jest: ja, moje, mam prawo bez uwzględnienia innych, ich praw i potrzeb, już nie mówiąc o możliwościach, na które bezpośrednio wpływu nie mamy. Na to, co i jak robimy, wpływ na pewno mamy, posiadanie praw wiąże się też z obowiązkami, a wszystko to niesie za sobą konsekwencje. Czasem następują natychmiastowo, często o nich nie myślimy, bo przychodzą po dłuższym czasie. Łatwo dostrzegamy błędy u innych, jeszcze szybciej jesteśmy w stanie ich ocenić. Czy z równą surowością patrzymy na siebie? (Przyznaję - też zawiniłam wielokrotnie wobec świata w różny sposób – sic!). A przecież człowiek nie jest samotną wyspą i choć dane jest mu żyć na tej planecie tylko jakiś odcinek czasu, to przecież ma świadomość, że po nim świat nadal będzie istnieć. W tej kwestii każdy z nas może coś zrobić lepiej, inaczej, na nowo… Może też zacząć uczyć się od najmłodszych dzieci….

Po co to wszystko?

Przyrodnicy, ekolodzy biją na alarm w różnych kwestiach – nadmierna wycinka drzew, zgoda na przywożenie do naszego kraju odpadów niebezpiecznych, smog, GMO. Wszystko to pozornie wydaje się, że nas nie dotyczy, że nie mamy na to wpływu, że to nie nasz region czy zasięg możliwości. Mówią też jednak o zagrożeniu pszczół, jeży, żab czy ptaków. Tu mamy pole do działania. Dlatego cieszymy się, że w naszej dzielnicy jest miejsce, gdzie eko nie jest hasłem marketingowym, ale rzeczywistym działaniem.  Nasze lokalne Centrum Handlowe Osowa jest pierwszym w  Trójmieście, które założyło własną pasiekę z 250 tysiącami pszczół w pięciu ulach. Warto podkreślić, że miejskie pasieki są bardziej eko. Miód wytwarzany w miastach przez pszczoły jest pozbawiony pestycydów, nawozów i innych ustrojstw, stosowanych w rolnictwie dla polepszenia upraw czy likwidacji szkodników.  Tym samym nasza wieś przestaje być też do końca eko. Jeśli dodamy do tego spalanie węgla, maszyny rolnicze zasilane olejem napędowym przestaje być tak sielsko. I jeśli miasto może okazać się alternatywnym rajem na ziemi, warto pewnie pomyśleć, co dać od siebie…

A jak jest u nas?

Z analiz dokonywanych przez naszą osowską Straż Miejską – jest lepiej w stosunku do lat ubiegłych. Jak mówi Kierownik Referatu Osowa Straży Miejskiej w Gdańsku, Pan Tomasz Zubek:  W przeciągu ostatniego roku (sezonu grzewczego) w dzielnicy Gdańsk Osowa strażnicy miejscy z Referatu IV przeprowadzili 130 kontrole p/k prawidłowego spalania w instalacjach grzewczych, które zostały zakończone sporządzeniem protokołu. W wyniku prowadzonych interwencji ujawniono 31 nieprawidłowości, co wiązało się z nałożeniem 15 mandatów karnych oraz 
16 pouczeń. Przeprowadzone rekontrole nie potwierdziły dalszego łamania przepisów. Dodatkowo przekazaliśmy mieszkańcom materiały informacyjne dotyczące prawidłowego spalania odpadów w ilości 186 sztuk.

W ww. okresie przyjęto 34 zgłoszenia od mieszkańców, które dotyczyły spalania odpadów. Należy wskazać, że sam efekt chwilowego, znacznego zadymienia (w kolorze ciemnym, brunatnym, lub czarnym) nie zawsze jest tożsamy z nielegalnym spalaniem odpadów i w większości przypadków ma związek z procesem rozpalania lub uzupełniania paliwa w piecach typu tradycyjnego z ciągiem naturalnym. Efekt ten jest związany z odparowaniem wilgoci z paliwa i uzyskaniem temperatury roboczej kotła. Podobna sytuacja występuje przy uzupełnianiu paleniska o nową partię 
paliwa, gdzie ponadnormatywna emisja ma bezpośredni związek z czasowym obniżeniem temperatury paleniska związanym z wilgocią.
Inną kwestią jest słaba jakość paliw stałych dostępnych na rynku oraz przestarzałe kotły i instalacje grzewcze.

Niemniej jednak przypominam, że termiczne przekształcanie odpadów poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów zagrożone jest karą grzywny od 20-500 zł.

W odniesieniu do innych dzielnic Gdańska jest całkiem dobrze, ale czy to nas powinno cieszyć? Nadal uczymy się segregować śmieci, nie mówiąc o ich wyrzucaniu do pojemników w ogóle. Sprzątanie po swoim pupilu też nie należy do nagminnych. Na szczęście coraz mniej wycinamy drzew i dbamy o tereny wokół własnych posesji.  Poruszając się po dzielnicy, dostrzegamy coraz więcej małych i dużych rowerzystów oraz pieszych. To świetnie, pomimo że łatwo nie mają.

Okazuje się, że ekologia często idzie w parze z prostą ekonomią. Robiono w tej materii wiele badań. Także nasi osowscy uczniowie podjęli się dokonania małych analiz w odniesieniu do używania jednorazówek – plastikowych butelek i toreb zakupowych. Jak przedstawiają się ich wnioski, zobacz koniecznie--->Czy osowianie są EKO?    

Czy możemy i robimy coś więcej?

Zapraszamy do podzielania się swoimi opiniami, jak również, a może przede wszystkim, do przedstawienia nam, jak Państwo dbają o dobrostan wokół, na ile żyjecie w zgodzie z naturą, czy i jak wspieracie jej rozkwit i zapobiegacie wyniszczeniu…

 

Przez całe wakacje czekamy na Wasze opowieści, pomysły i relacje foto. 
Przesłane na adres redakcji: team@osowa.com zostaną opublikowane na portalu www.osowa.com
oraz na facebookowym profilu Stowarzyszenia "INNE jest piękne".

Wśród autorów rozlosujemy nagrody, a najważniejsza to… wiatrak podarowany przez C.H. OSOWA




Aneta Baczyńska - Rostkowska

Prezes Stowarzyszenia "INNE jest piękne" 

Na zdjęciach: --->EKO DZIEŃ DZIECKA w CH Osowa