Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Logowanie

hasło:
zapamiętaj mnie

Szukaj

OTWARTE MISTRZOSTWA GDYNI DZIECI W JUDO

2018-01-24

W niedzielę w Gdyni odbywały się Mistrzostwa tego miasta, które były dla wielu zawodników pierwszymi zawodami w tym roku. Nasz klub reprezentowało 12 Misiaków. W grupie najmłodszej roczników 2009 i 2010 wystąpiło pięciu Grizzly. 

Olek Kaleta stoczył trzy walki, wygrywając spośród nich jedną. Dobra postawa, pewne ruchy dają nadzieję na dalszy rozwój – podobnie zresztą jak u Kajetana Płacheckiego, który mimo przegranych obu walk, pokazał duże serce do judo. Podobny bilans walk jak Olek miała Jagoda Onyszczuk, która dzielnie stawiała czoła przeciwnikom czoła na macie jednak tym razem uległa bardziej doświadczonym [bilnas walk 1:2]. Emilka Juszczyk trafiła w swojej wadze do 36g na bardzo mocnych zawodników z Rosji i poległa w obu pojedynkach, jednak warto było oglądać jak zaciekłe boje to były. Mateusz Sawczyszyn, mimo dość ekspresyjnego wyrażania swoich emocji po przebytych walkach, wygrywa trzy pojedynki spośród pięciu i zajmuje 5 miejsce w swojej kategorii wagowej – dość ładne walki, choć sporo w nich jeszcze bałaganu – trzeba się trochę wyciszyć.

Kolejną grupę wiekową w rocznikach 2007-2008 obsadza ponownie pięć osób z naszego klubu. Piękne walki toczy Tomek Rychter, który w pięknym stylu przy gromkich brawach wygrywa cztery walki na 6 i zajmuje dopiero 7 miejsce w kwalifikacji końcowej. Nie zawodzi Piot Rychter [wag. -42kg] ponownie wyrywając „blachę” w kolorze brąz, identycznie jak Hubert Helowicz [też kat. wag. -42kg] z dokładnie takim samym bilansem walk 3:1. Te medale cieszą, ponieważ pokazują, że od kilku miesięcy nie są przypadkowe, ale wypracowane. Również po brąz sięga Adaś Molik [-38kg], którego zacięcie na macie i serce do walki może być przykładem dla wielu zawodników – Molo zaciska zęby i walczy dalej nawet wtedy, kiedy wydaje się, że jest na straconej pozycji. Powoli zaczyna się obijać w walkach Borysław Rytlewski, choć tym razem musiał jeszcze uznać wyższość swoich przeciwników w obu pojedynkach, które stoczył w Gdyni.

W rocznikach 2005-2006 reprezntują nas Bartek Brzozowski w wadze do 60 kg i Kacper Płachecki [-38kg]. Kapi wygrywając dwie i przegrywająć tyle samo walk staje tuż za podium, bo na miejscu piątym. Walki prowadzi rozsądnie i z głową powoli wracając do formy sprzed kontuzji. Na tym samym miejscu staje Brzoza [-60kg] z bilansem walk 1:2 – a szkoda, bo szczególnie w pierwszej walce była możliwość wyjścia z grupy i wywalczenia pozycji medalowej – znając jednak Bartka, wiemy, że odkuje się na kolejnym turnieju.

Przed nami zgrupowanie narciarsko-judockie w Muszynie oraz ostre treningi w klubie w trakcie ferii a po nich ponownie rzucamy się w wir zawodów!

--->więcej zdjęć

 

Zdjęcia: PAWEŁ MOLIK

Trenerzy KLUBU JUDO GRIZZLY GDAŃSK

Monika Chróścielewska
Tomasz Chróścielewski
Filip Pawlikowski