Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Logowanie

hasło:
zapamiętaj mnie

Szukaj

Osowianie zyskają dzięki zamieszaniu wokół BO

UMG, 2018-01-23

Piszę o tym z radością, ale też pewnym niesmakiem. Oczywiście, że cudowną wiadomością jest, że Osowa zyska dzięki temu, że zostało przeprowadzone dodatkowe głosowanie w BO i w związku z tym prezydent wydzielił dodatkową pulę środków na pokrycie kosztów realizacji kolejnych inwestycji. A nasza dzielnica skorzysta na tym najwięcej w całym mieście, bo zostaną sfinansowane o dwa projekty więcej. Jednak... okoliczności tego zysku są "nieobywatelskie" i mogą podważać zaufanie gdańszczan do całej idei i fachowości przeprowadzania całej procedury.

Chełm i Osowa – w tych dzielnicach zmieniły się wyniki po przeprowadzeniu dodatkowego głosowania w Budżecie Obywatelskim, które odbyło się w dniach 15 – 21 stycznia. Wzięło w nim udział 4393 osoby, czyli blisko 29 proc. uprawnionych do tego mieszkańców Gdańska. Do realizacji trafią dodatkowe trzy projekty.

Dodatkowe głosowanie na projekty zgłoszone do tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego to efekt nieprawidłowego zliczenia głosów w trakcie wrześniowo-październikowego głosowania. Jesienią ub.r. okazało się, że system elektroniczny przygotowany przez zewnętrzną firmę z Olsztyna był wadliwy i nie zliczał głosów w sytuacji, gdy np. ktoś oddał po jednym lub po dwa punkty na co najmniej dwa różne projekty.

W listopadzie ub.r. władze Gdańska zaprosiły na spotkanie ubiegłorocznych wnioskodawców BO, gdzie każdy mógł się wypowiedzieć na temat tego, jakie przyjąć rozwiązanie w tej sytuacji. Propozycje były różne, od uznania (mimo wszystko) wyników głosowania, poprzez przeprowadzenie ponownego, po przyjęcie do realizacji wszystkich zgłoszonych w ubiegłym roku projektów (kosztowałoby to około 50 mln złotych), i wiele innych. Ostateczną decyzję podjął prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Zdecydował on o przeprowadzeniu dodatkowego głosowania oraz o dołożeniu 2 mln złotych na realizację projektów BO 2018.

Po przeprowadzeniu dodatkowego głosowania, do realizacji w tym roku zakwalifikowało się 106 projektów: 101 dzielnicowych i 5 ogólnomiejskich. W przypadku tych ostatnich, nie pojawił się żaden dodatkowy projekt do realizacji. Jednak układ głosów wskazywał na to, że jeden z projektów, które "wygrały" jesienią, wypadłby z listy do realizacji. Dzięki wspomnianej kwocie dodatkowych 2 mln złotych zrealizowane zostaną wszystkie.

W Osowej dwa projekty wypadłyby z listy do realizacji, ale dzięki dodatkowym środkom zostaną zrealizowane. Do tego w dzielnicy zrealizowane zostaną dwa dodatkowe projekty mieszkańców.



A konkretnie...

Dogłosowanie zmieniło nieco wyniki głosowania w BO 2018. Będący do tej pory na III miejscu w ilości pozyskanych głosów (o 9 głosów mniej niż projekt z II miejsca) "Osowski deptak 2.0" przeskoczył na II miejsce (też o 9 głosów!). Tym samym zakwalifikował się do realizacji. W wyniku tych "przetasowań" odpadłby z realizacji projekt "Rowerowy plac manewrowy". Aby tak się nie stało, skorzystano z dodatkowej puli środków, które zostaną wykorzystane do tego, aby również ten pomysł zamienił się w inwestycję, służącą naszej dzielnicy.

Podobna sytuacja zdarzyła się też w odniesieniu do projektu nr 3, który początkowo nie znalazł się wśród zwycięskich wniosków. Teraz wszedł na listę, eliminując "Aktywne spacery z wózkami". Jednak ten projekt też zostanie zrealizowany, wykorzystując "prezydencką pulę".

Ostatecznie zostanie zrealizowanych 7 projektów dzielnicowych oraz dwa projekty ogólnomiejskie: "Bezpieczny Gdańsk" i "5 linariów w 5 dzielnicach".

 

Mimo przeznaczonych dodatkowych 2 mln złotych, z tej puli wydanych zostanie tylko 180 tys. złotych. Pozostałe pieniądze zostaną przeznaczone na realizację projektów BO 2019.

- Rozmawialiśmy w gronie Zespołu Konsultacyjnego ds. BO na ten temat. Wspólnie podjęliśmy decyzję, by pozostałą kwotę 1,8 mln złotych dołożyć do puli Budżetu Obywatelskiego 2019. Przypomnę, że zgodnie z zapowiedziami ten budżet miał wynieść 18 mln złotych. Z dodatkową kwotą będzie 19,8 mln złotych – zaznacza Aleksandra Dulkiewicz, zastępca prezydenta Gdańska.

Wspomniane 2 mln złotych miały być "wyrównaniem" strat, które powstałyby po dodatkowym głosowaniu. Zakładano, że zmiany w ostatecznych wynikach – po dodatkowym głosowaniu - będą dużo większe. Okazało się jednak, że dotyczą tylko dwóch dzielnic i raptem trzech dodatkowych projektów, dlatego wydanych zostanie "tylko" 180 tys. złotych.

- Chodziło przede wszystkim o to, by nie doszło do sytuacji, w której ktoś kto został jesienią ogłoszony jako zwycięzca w BO, po dodatkowym głosowaniu okazało się, że tak jednak nie jest - tłumaczy radny PO, Piotr Borawski, członek Zespołu Konsultacyjnego ds. BO. - Zastanawialiśmy się, w jaki sposób rozdysponować te 2 miliony złotych. Po wynikach styczniowego głosowania tylko trzy dodatkowe projekty wpływają do realizacji. W związku z tym, że pozostała tak duża kwota, uznaliśmy, że dalsze jej rozdzielanie pogłębiłoby tylko zamęt w tych wynikach. Zdecydowaliśmy, że kolejna edycja, bogatsza o te 1,8 mln złotych, będzie lepszym pomysłem.

Wiceprezydent Dulkiewicz przyznaje, że największym na dziś wyzwaniem dla władz miasta i urzędników jest odbudowanie zaufania do BO aktywistów i działaczy dzielnicowych, którzy każdego roku składają ciekawe projekty.

- Zdajemy sobie sprawę, że nie każdy może być zadowolony z tego rozwiązania, które wybraliśmy, ale dla nas ważne jest to, że już 106 projektów czeka na realizację. Sami wiemy, jak dziś wygląda rynek usług, zarówno budowlanych, jak i projektowych. On nie jest łatwy – zaznacza wiceprezydent Dulkiewicz.

Już w marcu br. rozpoczną się przygotowania do kolejnej edycji BO, na rok 2019.