Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Logowanie

hasło:
zapamiętaj mnie

Szukaj

To był bardzo pracowity weekend!

Piotr Ludwichowski, 2017-10-16

W Osowie rozgrywany był I Turniej Eliminacyjny Juniorek Młodszych a w hali widowiskowej AWFiS w Gdańsku swoje kolejne mecze Salming Ekstraligi Kobiet rozegrały seniorki.

Najpierw parę słów na temat turnieju.

Do obecnych rozgrywek zgłosiliśmy dwa zespoły juniorek młodszych. Pierwszy prowadzi Ania Raczkowska i w jej skład wchodzą dziewczęta z Gdyni Dąbrowy, a drugi Piotr Ludwichowski, który trenuje juniorki z Osowy. Obie ekipy są bardzo młode i ich zadaniem jest ogrywanie się i zbieranie cennego doświadczenia. W tej kategorii wiekowej rok to spora różnica, a w naszych drużynach występują dziewczynki nawet o 3 lata młodsze od rywalek. Pomimo wyraźniej różnicy wieku i warunków fizycznych radzimy sobie świetnie. Drużyna z Dąbrowy wygrała dwa spotkania z Osową i Noletem Żabi Róg. Niestety musiała uznać wyższość koleżanek z Trzebiatowa, a spotkanie z Chwarznem zostanie rozegrane w późniejszym terminie.
Nasz drugi zespół Olimpii II wygrał swój pojedynek z Aligatorem Chwarzno, ale musiał uznać wyższość dziewcząt z Dąbrowy i Noletu. Bardzo nas cieszy remis z Trzebiatowem, pomimo iż przez całe spotkanie musieliśmy "gonić" wynik i przegrywaliśmy już dwoma bramkami.

Teraz kolej na seniorki.

Zagraliśmy po raz pierwszy dwa mecze w hali widowiskowej AWFiS w Gdańsku. Byliśmy bardzo ciekawi, jaka będzie frekwencja i nie zawiedliśmy się. Jak zawsze mogliśmy liczyć na duże wsparcie naszych najwierniejszych kibiców .
Postaramy się, aby na każdym kolejnym było ich coraz więcej i przygotujemy dla nich jeszcze więcej niespodzianek i konkursów.
Co do pojedynków ze Zbąszyniem to oba wyglądały bardzo podobnie.  Szybko wychodziliśmy na prowadzenie 3-0, co usypiało naszą czujność i koncentrację, przez co traciliśmy bramkę. Kolejne minuty to powiększanie przewagi i kontrola meczu z małymi przerwami, kiedy to Zbąszyń dochodził do głosu i był bardzo groźny w swych atakach. Pomimo dość wysokich zwycięstw trzeba przyznać, że zawodniczki przyjezdne łatwo się nie poddały i musieliśmy się mocno napracować.
Dziękujemy drużynie ze Zbąszynia za dwa dobre spotkania!!!
Nas cieszą kolejne punkty i udany debiut w drużynie seniorskiej Martyny Sumisławskiej. Niestety martwi kontuzja odniesiona przez Laurę Łącką, która uniemożliwi jej występ podczas Pucharu Europy na Łotwie .
Laurze życzymy szybkiego powrotu do zdrowia