Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Logowanie

hasło:
zapamiętaj mnie

Szukaj

[*] Jurek

2017-10-05

Żegnamy z głębokim żalem naszego Przyjaciela, Jerzego Szymańskiego. Od jego niespodziewanej śmierci minęło kilka dni - czas niedowierzania, rozpaczy, przejmującego smutku. Próbujemy oswoić się z jego nieobecnością, poukładać sobie w głowie ostatnie z nim obrazy, ostatnie rozmowy. Zrozumieć.

Takie rzeczy się zdarzają. Ludzie odchodzą z tego świata. Z różnych przyczyn. Czasem mają takie problemy, które wydają się ostateczne. Nie widzą w ciemnym tunelu światełka nadziei. Czasem jest to choroba, depresja, czy coś innego, co łamie człowieka jak trzcinę na wietrze i nie zostaje nic, co trzymałoby przy życiu. Znamy życie, takie rzeczy się zdarzają.

Ale nie Jerzy, nasz kochany Jurek. Zawsze uśmiechnięty, świetnie ubrany, z nienagannymi manierami - prawdziwy dżentelmen. Uważny słuchacz, gotowy do pomocy, nigdy jej nie odmawiał, kiedy miało się do niego sprawę. Takich spraw nazbierało się dużo, wiele by o tym mówić. 

Zakładaliśmy razem Stowarzyszenie Przyjazna Osowa, głównym celem było wybudowanie na Osowej basenu. Po latach marzenie się spełniło. Basen powstał. Jerzy był jego jednym z najzagorzalszych użytkowników. Uwielbiał ruch, aktywność fizyczną.

Kochał góry, jazdę na rowerze, pływanie - wspólny z nim wypad szybko uświadamiał, że trzeba się liczyć z tym, że Jerzy nie zatrzyma się w pól drogi na szczyt, że nie zawróci w połowie jeziora, ale popłynie na drugi brzeg, że z krótkiego wypadu rowerowego trzeba będzie może wracać pociągiem albo autobusem. Kochał życie, nade wszystko jednak kochał ludzi. O nikim nigdy nie powiedział złego słowa.

Ulubionym powiedzeniem z racji swojej profesji, cenionego specjalisty prawa podatkowego, było określenie - czynny żal. Uważał, że czynny żal załatwi wszystko, no może prawie wszystko, podatki wszak należy jednak płacić.

Słyszę Jego głos, widzę Jego minę z zakłopotanym uśmiechem, mówi - przestań już, przestań.

Zostawił nam po sobie czynny żal i żywą pamięć. Żegnaj drogi Przyjacielu!

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę, 7.10.2017.:

Wystawienie ciała o godzinie 11:00 w parafii Chrystusa Zbawiciela w Gdańsku Osowej.

Złożenie Urny w Kolumbarium na cmentarzu Oliwskim około godziny 12:30.