Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji uług
zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

[x] Zamknij

Logowanie

hasło:
zapamiętaj mnie

Szukaj

Młoda Osowa

Kochani skrobnijcie co nieco a nic wam od tego nie ubędzie :-) Uwaga: MŁODA OSOWA to forum na które wstęp mają tylko osoby przed ukończeniem 25 roku życia :-)
Sorry Winnetou ;-)
 Nie jesteś zalogowany więc nie możesz się wypowiadać
PB
2003-01-15 20:26
Rada osiedla to miejsce do zaistnienia dla różnego rodzaju amatorów zabawy pod nazwą samorząd. Moje zdanie jest następujące szkoda czasu na tę zabawę i szkoda pieniędzy na jej organizację. Jak różnego rodzaju frustraci chcą zaistnieć to niech społecznie pozbierają papierki w okolicy
UB
2003-01-12 15:36
Moim zdaniem dyskutowanie o p.Chmiel jest zbędne-prowadziła samochód pijana, a więc powinna stanąć przed sądem, zostać skazana i przestać być radną. Przykre to być może dla niej, gdyż konieczne będzie znalezienie innego źródła dochodu, ale my Osowianie nie mamy czego żałować. Obserwuję poczynania tej Pani od kilku lat, uaktywniała sie wyłącznie na festynach, "otwarciach" i oczywiście w okresie przedwyborczym. Na sesjach Komisji lub Rady Miasta, gdy ważyły się istotne sprawy dla Osowej nigdy nie odważyla się stanąć po stronie Osowian. Natomiast jesli chodzi o naszą Radę Osiedla, uważam, że jest absolutnie konieczna. Jest bardzo niewygodna dla miłościwie panujących nam od lat (pewnie dożywotnio) urzędników Urzędu Miejskiego. Ci sami od lat urzędnicy traktują Osowę jako teren, którego plany zagospodarowania są maszynką do robienia pieniędzy. Przedstawiane są najpierw idiotyczne koncepcje, które po oprotestowaniu są zmieniane dając latami godziwy zarobek ich autorom. Rada Osiedla z determinacją usiłuje walczyć, o to aby nie traktowano nas Osowian jak króliki doświadczalne. Skutek jest różny, ale taki przeważnie bywa, gdy walczy mała grupa nowicjuszy-amatorów z dziesiątkami "wyżeraczy" samorządowych. Rada ma wiele sukcesów, ale to ona powinna pochwalić się na tym forum, bo naprawdę ma czym.
tadran
2003-01-11 21:03
Szanowni redaktorzy! Ankieta na temat samorządu w Osowej jest niewiarygodna. Wystarczy że jakiś dowcipniś usiadł i natłukł głosów a wynik jest jaki jest. Proszę więc nie traktować jej wyników poważnie!
konstruktor
2003-01-09 22:13
Pani Małgosia potrzebuje poboczy... i to bardzo :-)))))))
fraglesi
2003-01-09 21:57
Może zaprosimy "naszą" Panie Małgosię i niech powien nam jak to jest z tymi obiecanymi poboczami na spacerowej ?? Dzisiaj po raz kolejny stałem w gigantycznym korku bo się rozkraczył jakiś biedaczyna :-(((
szakira
2003-01-02 18:07
Dla jasności: Małgorzata Chmiel nie mieszka w Osowie. I nie angażuje się w sprawy naszego osiedla. Nie obchodzi ją to. Obchodzi jątylko ona sama - jej kariera polityczna.
Macias
2002-12-22 20:23
widocznie kolega nie mieszka w Osowej i nie zna Radnej Chmiel-Woźnickiej nie dając jej za wczasu żadnej szansy odkupienia swoich win. Natoniast ja panią Małgorzatę znam z jej zaangażowania w sprawy miasta i osiedla i uważam, że jest ona pozytywnym przykładem do naśladowania dla innych jeśli chodzi o podejście do spraw mieszkańców i nie wiążę tego z jej występkiem z 10.11. Nawet najgorszemu zbirowi daje się szansę naprawy dotychczasowego postępowania, uważam że na dokonania radnej Chmiel-Woźnickiej należy patrzeć przez pryzmat jej pracy w Radzie Miasta
karl
2002-12-22 14:55
Chmiel-Woznicka nadal jest radną Rady Miasta Gdańska. W przypadku gdy zostanie skazana prawomocnym wyrokiem karnym, przestanie nią być. Jak się okazało jest cwańsza niż by się mogło wydawać. Przyznała się, w trakcie kontroli do picia, poddała się badaniu krwi, czyli wszystko na dobrej drodze do skazania tejże przestępczyni. Swoje cwaniactwo ujawniła już następnego dnia, gdy ujawniła swoją taktykę obronną - otóż będzie próbować wnosić do sądu o warunkowe umorzenie postępowania ze względu na nieposzlakowaną opinię itp. Otóż kiedy to radny SLD Stanisław R. (pełne nazwisko z litości pominę, było to dość dawno, może gościu odkupił już swe winy) spowodował stłuczkę na Przymorzu, będąc w stanie nietrzeźwości, w której poszkodowana została kierująca drugim samochodem kobieta, został wyrzucony z partii następnego dnia, relegowano go z klubu oraz namawiano do rezygnacji z funkcji radnego. Niestety ówczesne przepisy nie pozwalały na usunięcie takiego przestępcy z Rady. Teraz Chmiel-Woźnicka próbuje wmówić nam, iż mimo bardzo poważnego PRZESTĘPSTWA, ma nieposzlakowaną opinię. Powiem wprost, dla mnie KAŻDY, bez wyjątku, osobnik będący pod wpływem, wsiadający do samochodu z zamiarem prowadzenia go, jest zwykłym BYDŁEM. Niestety Chmiel-Woźnicka nie znalazła w sobie tyle godności i odwagi, żeby zrezygnować z przynależności do PO bądź do klubu radnych PO. Miała za to czelność prosić wyborców i kolegów z organizacji o wybaczenie. Nie wspominam już o tym, że nie dostrzega nic żenującego w tym, że nadal hańbi Radę swoją obecnością. Zapewne ma nadzieję, iż sąd da wiarę jej zapewnieniom o "nieskazitelnej opinii" - ja z kolei mam nadzieję, że sędzia okaże się osobą kompetentną i odpowiedzialną. p.s. http://info.onet.pl/616109,11,item.html - zapraszam do lektury. Chmiel-Woźnicka też mogła tego dokonać ... i gdzie byłaby ta jej "nieposzlakowana opinia"
złośliwy
2002-12-19 09:39
Nie pomógł czarujący uśmiech, którym od jakiegoś czasu systematycznie obdarzała czytelników osowskiej gazetki. Może dlatego, że na ulicy było ciemno... Czy jest radną? Nie mam pojęcia. Sam jestem ciekaw. Jeśli nie, to kto aktualnie pracuje w okręgu Osowy na etacie dobrej wróżki?
osowianin
2002-12-18 20:26
Pani Małgosia upoiła się zwycięstwem w ostatnich wyborach samorządowych; sama jest mile zdziwiona, że tylu wyborców uwierzyło w jej sprawozdania, ktore z planów robiły fakty dokonane. To, że miała podobno / a może jeszcze ma/, z powodu tego upojenia, jakieś kłopoty, to nie jej wina ale wyborców !
prowincjusz
2002-12-16 21:24
No cóż.. czyżby temat nieco zamarł...? Może zatem wprowadzę nowy wątek hm... samorządowy: Czy komuś znane są obecne losy naszej Pani Radnej o nazwisku, które okazało się dla nie jakby nomen omen...? Kiedyś była to Chmiel - Woźnicka. Potem Chmiel.... Zbrakło woźnicy, który odwiózłby Panią Radną do domu. Gdzie ci mężczyźni? No ale do rzeczy: Jest Ona radną czy nie? Ponoć istnieją kruczki prawne, które są w stanie Kobietę tą wybronić. Czy ktoś coś wie na ten temat?
mieczaj
2002-12-08 00:59
Wracając do sedna sprawy: trzeba, aby już teraz do Rady Osiedla następnej kadencji zgłaszali swoje kandydatury ludzie i organizacje z Osowej. Może gospodarze tego portalu wymyślą jakąś metodę przyjmowania i weryfikacji zgłoszeń. A co na to Przewodniczące kończącej kadencję Rady i Zarządu Osiedla Osowa? Prosimy o włączenie się do dyskusji. P.S. ABA: nie ulega wątpliwości, że wyniki i opinia społeczna o działalności kogoś lub czegoś są najbardziej przekonywującymi argumentmi merytorycznymi.
ABA
2002-12-07 22:26
Ataki personalne w dyskusji sa wyrazem braku argumentów merytrycznych i nie tylko a dyskusję sprowadzają do pyskówki. Mnie taki poziom nie odpowiada
mieczaj
2002-12-06 18:21
Nie chciałem prowadzić tu żadnych sporów, ale skoro ABA tak wyraźnie pije do moich wpisów to powiem krótko-bo kto szeroko się rozwodzi, ten widocznie nie bardzo jest przekonany do swoich racji. Otóż całkowicie się zgadzam, że -jak napisał ktoś inny- działalność i aktywność jakiegoś społecznego gremium zależy przede wszystkim od jakości przywództwa. I dlatego mamy to co mamy : kulejący Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, krytykowany przez wielu chór, niezadowolenie z dotychczasowej pracy samorządu, któremu to przecież ABA przewodniczył w pierwszej kadencji, a podobno następcy wzorują się na poprzednikach. Nie dajmy się zagadać demagogom!
ABA
2002-12-06 13:11
Na pytanie ‘Co Pan i inni Państwo wiecie i sądzicie o obecnie panującym modelu przewodniczenia Zarządowi i Radzie Osowy? szczerze mogę odpowiedzieć, że niewiele i ten fakt, że mieszkańcy niewiele wiedzą oceniam negatywnie przy czym jak zawsze wina nie leży tylko po jednej stronie, ale trzeba zaraz dodać, że to rada powinna zadbać o docieranie informacji do mieszkańców. A w tym zakresie chyba nie było zbyt wielu faktów w czasie minionej kadencji. Natomiast spór o to, kto jest ważniejszy uważam za grube nieporozumienie. Gdyby była to strona parafialna odpowiedziałbym na to pytanie cytatem sprzed 2000 lat brzmiącym mniej więcej tak, że kto chce być pierwszy powinien być sługą wszystkich. Na tej stronie natomiast odpowiem, żę jeżeli dochodzi do takich sporów kompetencyjnych w organie samorządowym to oznacza, że co najmniej jeden z uczestników sporu znalazł się w organie przez pomyłkę i powinien natychmiast ustąpić, a jeżeli nie chce tego zrobić to rada jest władna podjąć decyzję tak w odniesieniu do przewodniczącego rady jak i przewodniczącego zarządu. Tylko harmonijna współpraca daje organowi samorządu lokalnego sens istnienia. Jednak doprowadzenie do harmonii często wymaga od radnych zdecydowanej postawy. A o to jest zwykle najtrudniej. Tak więc to radni mogą i powinni mieć decydujący wpływ na to jak wygląda współpraca przewodniczących. Mam nadzieję, że administrator strony nie weźmie mi za złe, że jeszcze krótko poruszę zasygnalizowany pogląd o „genialnych pomysłach” w działalności społecznej. Otóż moim zdaniem podział na „genialnych myślicieli” i „czarnych murzynów „ do roboty jest chybiony u samej podstawy. W działalności społecznej o efektach można marzyć tylko wtedy gdy znajdą się chętni do działania(czytaj pracy). W przypadku braku takich chętnych i co najczęściej ma miejsce, przy braku jakichkolwiek środków, najbardziej genialny pomysł jest niewiele wart. Tym bardziej, że najczęściej jest on genialny tylko w ocenie autora natomiast twarda rzeczywistość bardzo skutecznie sprowadza go do realnych wymiarów, które nader często wymagają zastosowania solidnej lupy , aby go w ogóle dostrzec.
LS
2002-12-05 23:10
Myślę,że osiągneliśmy taki stopień integracji naszej społeczności i taki stopień samoświadomości jej elit, że przekroczona została pewna masa krytyczna. Nie możemy być dalej postrzegani jako tylko "mięso wyborcze". Jak pokazują wyniki wszystkich wyborów w III Rzeczpospolitej, Osowa ma duży stopień świadomości politycznej. Głosy osowian mają dużą wagę. Jeżeli będziemy w przyszłości w Uni Europejskiej, Uni - wspólnocie ojczyzn, także tych małych - to nie pozwólmy, by za nas mówił i decydował ktoś, kogo obchodzimy tylko w dniu wyborów. Mamy trochę czasu, by znaleźć swoje miejsce. Nikt jednak za nas tego nie zrobi.
mieczaj
2002-12-05 22:26
Radę wybierają mieszkańcy, a zarząd jest powoływany lub mianowany lub zatwierdzany przez Radę. To kto jest ważniejszy, wybrany w demokratycznych wyborach, czy urzędnik ? Zarząd jest organem wykonawczym i to, że jest /np. Przewodniczący/ na płatnym etacie, nie oznacza, że jest ważniejszy od Rady pracującej społecznie ! Po zakonczeniu kadencji Rady, Zarząd urzęduje tylko do czasu wybrania nowej, która powołuje następny zarząd. Zdarza się to przy opóźnionych wyborach samorządowych. W tym okresie Zarząd działa tylko w ramach uchwał poprzedniej Rady. To jest moje rozumienie samorządu. Czy się mylę ?
prowincjusz
2002-12-05 20:38
Rada ważniejsza od Zarządu? hm... Póki co to ponoć Rada skończyla już swą kadencję a Zarząd trwa i trwa i trwa... ;-)
Prowincjusz
2002-12-04 23:58
Zgadzam się z opinią AB-y :-) Ale... czy nie sądzi Pan, że stopień zaangażowania członków każdego kolegialnego ciała (w tym wypadku Rady) w dużej mierze zależy od "modelu przywództwa", który w danym ciele (w tym wypadku Radzie - a konkretniej Zarządzie) panuje? Co Pan i inni Państwo wiecie i sądzicie o obecnie panującym modelu przewodniczenia Zarządowi i Radzie Osowy?
ABA
2002-12-04 20:16
Na tak sformułowane pytanie odpowiadam zdecydowanie TAK. W Osowie jest potrzebna Rada Osiedla (na razie Osowa nie spełnia jeszcze kryteriów dzielnicy). Z czego wynika takie zdecydowanie? Z tego, że obowiązująca ordynacja wyborcza nastawiona jest na wybory polityczne co w odniesieniu do władz samorządowych szczególnie gminnych jest piramidalną bzdurą Powtórzę tu lansowane przeze mnie od dawna hasło : INTERES MIESZKAŃCÓW INTERESEM MIASTA. Jest niestety odwrotnie a takiemu stanowi rzeczy należy się przeciwstawić wszystkimi dostępnymi środkami. Na razie takim dostępnym środkiem jest rada osiedla. Jest jednak elementarny warunek jaki powinni spełniać działający w tej radzie radni z osiedla muszą to być osoby chcące na rzecz osiedla działać. Jeżeli natomiast jednak wybierzemy radnych, którzy jeżeli w ogóle przychodzą to każde posiedzenie rady zaczynają bardzo wymownym wskazywaniem na zegarek dodając tak, aby prowadzący posiedzenie nie miał wątpliwości, że radny nie ma czasu, aby czynnie uczestniczyć w posiedzeniu, to nie można się dziwić, że opinie na temat potrzeby istnienia rady osiedla są co najmniej podzielone. Od radnych z prawdziwego zdarzenia wymaga się jednak poświęcenia nieco prywatnego czasu na działalność społeczną (jest to może nieco niemodne teraz słowo, ale jest to rzeczywiście działalność społeczna). Na temat uprawnień rad jednostek pomocniczych można oczywiście dyskutować. Nie należy jednak oczekiwać pełnej czy nawet dużej samodzielności szczególnie finansowej. Gdyńskie rady jednostek pomocniczych miały pewną samodzielność finansową były to jednak fundusze w wielkości wystarczającej na odnowienie ławek czy piaskownic. Nie znam sprawy na dzisiaj. Nie jednak przekonany, że swoboda finansowa jest warunkiem dobrego działania rady. Jestem natomiast przekonany, że warunkiem skuteczności rady, nawet przy tak niewielkich uprawnieniach jak dotychczas, jest aktywność radnych. Aktywna obecność radnych osiedla w radzie miasta, w jej komisjach, sprawia, że wiele spraw można korzystnie dla osiedla załatwić. Bardzo jednoznacznie potwierdza się zasada :OBECNI BARDZO CZĘSTO MAJĄ RACJĘ natomiast NIEOBECNI Z REGUŁY RACJI NIE MAJĄ! Dotychczasowe osiągnięcia rad osiedla (bo to już półtora kadencji działa rada w Osowie) wypracowane przez raczej niewielkie grono radnych osiedlowych są tego dobitnym dowodem
WW
2002-12-02 21:24
Moim skromnym zdaniem trzeba od czegoś zacząć ! To co, że rada osiedla tak niewiele znaczy ! Trzeba działać żeby to zmienić ! Kto lepiej od nas wie jak wydawać podkreślam nasze pieniądze ? Trzeba się organizować i naciskać na tych o u steru żeby zmienić obecny stan rzeczy :-) Mam nadzieje, że nasz portal będzie pomocny w tym działaniu :-)
mieczaj
2002-12-02 12:10
A więc zaczynamy! Gratuluję tworcom portalu "osowa.com" potraktowania sprawy samorządu dzielnicy jako jednego z najwazniejszych tematów Forum dyskusyjnego. I rozpisania natychmiast wirtualnej ankiety "Czy potrzebna jest Rada Osiedla?" Na to pytanie odpowiadałem u poczatków działania Ustawy Samorządowej, blisko 10 lat temu. Przekonywałem na łamach gazetki "U Nas" sceptyków, którzy twierdzili, że bez własnego budżetu Rada Dzielnicy będzie bezwolna, że mimo ułomności Ustawy Samorządowej, która nadaje radom dzielnic jedynie status "jednostek pomocniczych", z funkcjami wnioskową i doradczą dla Rady Miasta, że Osowa musi mieć Radę i Zarząd.Zdania nie zmieniłem, choć zgadzam się z Panem Wojciechem Wolańskim, że lepiej gdybyśmy mieli radę gminy z pełnymi, a nie tylko pomocniczymi kompetencjami i z własnym budżetem. Mam nadzieję, że Rada Osiedla /Dzielnicy/ Osowa potrafi w następnej kadencji-wybory już niedługo- rozszerzyć swoją działalność na organizowanie społeczeństwa osowskiego do dbania o czystość i piękno Osowy, do zapewnienia młodzieży osowskiej odpowiednich warunków wychowania społecznego i godziwej rekreacji. To właśnie powinno być, moim zdaniem, w centrum jej troski !
pierwsza strona poprzednia strona następna strona ostatnia strona
.. 15 16 17 18 19 20 21 22 [23]