
AntyPOda (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-20 15:52 "najlepszy był by bezpartyjny, pragmatyczny,doświadczony,
kompetentny, sprawny" - to jakby była mowa o mnie. Tylko
problem w tym, że nie startuję. |
L.Grubba (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-20 10:42 popieram najlepszy był by
bezpartyjny,pragmatyczny,doświadczony,kompetentny,sprawny,c
oś jak Pan Szczurek w Gdyni. |
T (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-20 08:22 @Strateg - nie da się bez tych osobistych wycieczek? (ja
się powstrzymam). Ja wolę spierać się z poglądem, bez inwektyw i insynuacji. Podtrzymuje i argumentuję swoją opiunię. Admaowicz nie powinien kandydować, ponieważ summa summarum już się "wypalił" i nie stać go na jakiekolwiek odważne decyzje, co skutkuje stagnacją. Dlatego właśnie sądzę, że jego kadydatura może zniechęcić albo do uczestnictwa w wyborach , albo wybór dowolnego innego kandydata, na zasadzie głosowania "przeciw". Myśle, że własnie na takiej "strategii" będzie się opierać kampania pis i może okazać się skuteczna. Odnośnie samorządowych dzialań pomorskiego Pisu, nie zauważam żadnych konstruktywnych inicjatyw. Cała "para" idzie w kontestację status quo. Z w/w powodów byłoby bardzo dobrze gdyby PO zdecydowała się na jakąś zmianę i wystwaiła innego kandydata. No chyba że jakiś cud się stanie :) i pojawi sie pragmatyczny, doświadczony, kompetentny, sprawny, apolityczny, fachowiec ... ale jakoś w to nie wierzę. |
_nx (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-19 23:32 @Abdul: zazwyczaj na zaczepki nie odpowiadam, ale zarzut
sympatyzowania z SLD muszę zdementować. Chciałeś mnie
zaatakować, ale zupełnie nie trafiłeś z zarzutami. I z
czego w ogóle wniosek, że jestem oszołomem? Nie zagłosuję na Adamowicza, bo mam wątpliwości co do jego kompetencji i liczę, że PO wytypuje kogoś innego. Choć szanse są dość iluzoryczne. |
Strateg (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-19 12:15 "Patrząc na regionalny pomorski PIS ??? Nein Danke ! " Sznowny T, to Polacy powinni decydować kto będzie włodarzem Gdańska, nie wy Niemcy (z Pana wypowiedzi wynika, że reprezentuje Pan tę nację). A co do matecznika, to my pracodawcy doskonale wiemy, że dbać należy o nowego pracownika, stary zwykle jest lojalny i nigdzie nie odejdzie. To samo z wyborcami. Zostaną tam, gdzie są i nie zmienią swojej przynależności. Dlatego Osowa - matecznik PO nie liczy się w ostatecznym rozrachunku. Osowa jest przewidywalna, więc nie ma z nią problemu. |
T (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-18 08:32 "Przynależność partyjna nie jest w tym wypadku sprawą
kluczową." Szanowny Pan raczy żartować, chyba Od kiedy na scenie pojawił się podział dobrzy - źli WSZYSTKO jest "polityczne". Od związków zawodowych po (ostatnio) harcerzy. Proszę nie wypisywać bzdur. Kompetencje i wizja strategii rozwoju miasta to jedno - ale identyfikacja polityczna to też czynnik bardzo istotny bo (nie oszukujmy się) każdy kogo wybierzemy, będzie budował na bazie swoich dotychczasowych (siłą rzeczy) politycznych współpracowników. Patrząc na regionalny pomorski PIS ??? Nein Danke ! To niezaprzeczalne, że "budyń" w końcu MUSI ODEJŚĆ . Wierzę, że w wyniku prawyborów PO będzie w stanie wyłonić innego "mniej zmęczonego władzą" |
Abdul Al Chaim (ABDUL AL CHAIM) 2010-07-17 21:21 _nx twoja naiwność nie ma równych sobie. Głosuj sobie na
kogo zechcesz, ale proszę nie bredź. Jeżeli zwyciężyłaby
twoja ukochana SLD, to urzędnik realizowałby także
polecenia "z góry", co jest w twojej ulubionej partii
również standardem. Z powodu takich oszołomów jak ty,
którzy interes partyjny przedkładają ponad kompetencje w
naszym kraju nigdy dobrze nie będzie. Osoba która została
by wybrana powinna być osobą kompetentną. Przynależność
partyjna nie jest w tym wypadku sprawą kluczową. |
_nx (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-17 13:35 Ja na nikogo z PiS nigdy nie zagłosuję, bo nie chcę, żeby
urzędnik samorządu wykonywał polecenia "z góry", a to w tej
partii jest standardem. Ale na Adamowicza też nie, więc
jestem między młotem a kowadłem. Dobrze by było gdyby pan
Łopiński dołączył do tej dyskusji osobiście, może czegoś
byśmy się więcej dowiedzieli |
Małgosia Biernat (M.B.) 2010-07-16 09:51 Nic nie przesądzam, zadaję po prostu pytanie. Oczywiście nie znam szczegółowo poglądów p. Łopińskiego, mam na myśli jego dotychczasowe powiązania polityczne. Ale przyzna Pan, że byłaby to ciekawa sytuacja. |
Osowiak (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-16 09:07 "Jeżeli by się tak stało, jak zagłosowałaby Osowa? Czy
wyborcy z naszej dzielnicy poparliby swojego sąsiada, mimo
że nie reprezentuje on poglądów większości osowian" Pani Małgosiu proszę o trochę umiaru. Skąd Pani wie o jakie poglądy ma pan Łopiński? I dlaczego Pani przesądza sprawę. |
L.Grubba (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-15 17:30 Poza tym myśle że naszemu sąsiadowi mogą być bliższe nasze
problemy niż komuś z poza naszej dzielnicy |
L.Grubba (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-15 17:28 Może powinniśmi zastanowić się nad poparciem opozycji skoro
ludzie których popiera osowa nie specjalnie przejmują sie
naszymi bolączkami tylko kto zaręczy że coś się
zmieni.Trzeba by poznać zamysły i plany nowego kandydata
oraz wysłuchać dotychczasowych radnych rozważyć co mówią i
na ile wierzyć w to co mówią.To tak moim skromnym zdaniem. |
Sąsiad (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-15 10:42 Doświadczenie wskazuje, że nawet najlepsi wypalają się po
max. 8 latach. Pomysły na usprawnienia zostały już
zrealizowane. Znam wielu zwolenników PO z Gdańska, którzy
definitywnie twierdzą, że na obecnego Prezydenta Gdańska
nie będą głosowali. |
dd (*** NIE ZALOGOWANY ***) 2010-07-15 09:15 Obojętnie kto, byle nie ten co jest teraz. Następny mam
nadzieję zmieni dyrektora ZDiZ. |
![]() |